Wywiad z Chocolissimo - laureatem Ekomersów 2017

Trzy najważniejsze czynniki, które mają wpływ na budowanie wizerunku w branży czekoladowej?

Anna Graczyk:

Proces budowania wizerunku w naszej branży jest długotrwały, a wpływ na ostateczny efekt ma na pewno sporo czynników, jednak z naszego doświadczenia wynika, że kluczowe są z pewnością: wysoka jakość produktów, a także szeroki asortyment, który stale ulega zwiększeniu. Jako, że działamy tylko i wyłącznie online, z naszej perspektywy ważne jest też konsekwentne i efektywne wykorzystywanie wszystkich kanałów komunikacji w Internecie oraz oczywiście - czas realizacji zamówień, który w naszym sklepie wynosi 24 godziny, a także sprawny i prokliencki customer service naszego Działu Obsługi Klienta.

Początkowo firma składała się z zaledwie kilku pracowników. Obecnie w MM Brown pracuje ok. 60 osób, a do tego dochodzi pokaźna liczba pracowników tymczasowych, bo czekoladowy biznes charakteryzuje się dużą sezonowością. Wszystko zaczęło się w 2004 roku, gdy Marcin Gadulski zdecydował się wprowadzić na polski rynek na ówczesny czas ekskluzywne, ręcznie robione belgijskie czekoladki. Chocolissimo od początku swojej działalności bazowało na ludziach pełnych pasji do czekolady. Dziś nazwalibyśmy to czekoladowym start-up’em. W praktyce przez pierwsze lata, wszyscy w firmie zajmowali się wszystkim, nie było stricte wyznaczonych zadań, stanowisk, ale bardziej wizja tego, do czego dążymy, co chcemy osiągnąć. W ten sposób marka Chocolissimo stała się pierwszym wyborem, w przypadku chęci zakupu najwyższej jakości czekolady i najfajniejszych czekoladowych prezentów. W naszym biznesie robimy z czekolady praktycznie wszystko, a jeśli jeszcze czegoś nie robimy, to pracujemy nad tym, żeby było to możliwe. Można powiedzieć, że to właśnie nasza pasja i marzenia pozwoliły wprowadzić Chocolissimo również za granicę, bo mamy sklepy internetowe już w 7 krajach Europy, a w kwietniu nasza marka zacznie podbijać rynek…belgijski, który jest jednym z najbardziej konkurencyjnych i wymagających rynków dla firm oferujących czekoladę.**

Ile macie produktów w ofercie i jak udaje się Wam je tak “poukładać”, że np.mężczyzna chcący zrobić prezent swojej teściowej, nie będzie miał problemu z wyborem?

Anna Graczyk:

Na stałe w naszej ofercie znajduje się łącznie ok. 2000 produktów, w tym czekoladowe figurki, tabliczki, pralinki czy telegram, w całości wykonany z wysokiej jakości belgijskiej czekolady.

Jako, że większość klientów kupuje nasze produkty na prezent, na co dzień dbamy o to, by każdy, kto odwiedzi nasz sklep mógł w łatwy i intuicyjny sposób odnaleźć poszukiwany przez siebie produkt. Dodatkowo, w związku z dużą sezonowością naszego biznesu, przed każdą okazją dostosowujemy widoczność poszczególnych kategorii na naszych stronach, pod zbliżającą się okazją, np. Walentynki, Dzień Kobiet czy Wielkanoc.

Od kiedy mniej więcej dla Polaka kupowanie czekoladek w sieci stało się bezpieczne, wygodne i … normalne?

Anna Graczyk:

Właściwie od początku swojej działalności czyli od 2004 roku staramy się maksymalnie dostosować nasz biznes, do oczekiwań naszych klientów. Strona naszego sklepu zbudowana jest w sposób intuicyjny. Każdy produkt, znajdujący się w ofercie jest dokładnie opisany, a zdjęcia które wykorzystujemy oddają jego rzeczywisty wygląd. Aż 97% naszych zamówień trafia do klientów już następnego dnia od ich złożenia. Dodatkowo, aby ułatwić proces opłacania zamówień udostępniliśmy kilka metod płatności. Wszystkie te elementy sprawiają, że z roku na rok nasz sklep zyskuje coraz większą ilość klientów, a zakupy u nas są wygodne i bezpieczne.

Szukam w incognito w Google odpowiedzi na hasło “czekoladki prezent”. Trudno oprzeć się wrażeniu, że zdominowaliście rynek i nie mówię tu tylko o wyszukiwaniach płatnych, ale też tych organicznych. Wiem, że nie możesz zdradzić tajników strategii, ale … może chociaż kilka metod…

Anna Graczyk:

Cóż, mamy w swojej firmie specjalistów od czekolady, ale mamy również specjalistów od marketingu internetowego. Z naszej perspektywy kluczowe jest zachowanie synergii komunikacji i identyfikacji wizualnej między głównymi obszarami: począwszy od strony internetowej, zbudowanej z uwzględnieniem najwyższych standardów UX, rozbudowanej o analizę behawioralną komunikacji E-mail&SMS, poprzez aktywną działalność w social mediach (Facebook, Instagram), kończąc na prowadzeniu naszego bloga, gdzie jako eksperci od spełniania czekoladowych marzeń piszemy ciekawostki o czekoladzie. To właśnie ciągły rozwój i konsekwencja w realizacji założonej strategii komunikacji, pozwala nam spokojnie patrzeć w przyszłość naszego czekoladowego biznesu i rozwijać go na pozostałych rynkach europejskich. Mówiąc prostszym językiem – staramy się prowadzić naszą komunikację marketingową, odpowiadając na potrzeby klientów – dlatego zdominowaliśmy reklamy w Google, bo tam ludzie pytają – a my po prostu odpowiadamy

Z danych Cambridge Chocolate Technologies wynika, że już za cztery lata wartość rynku czekolady gorzkiej zmniejszy dystans do czekolady mlecznej. Czy faktycznie czuć, że “polepsza się wizerunek” gorzkiej czekolady?

Faktycznie, w oparciu o wyniki sprzedaży naszego sklepu można odnieść wrażenie, że coraz więcej klientów decyduje się na zakup gorzkiej czekolady. Wydaje mi się, że jest to efekt panującej od jakiegoś czasu mody na zdrowy styl życia i żywienia.

Pani ulubiony produkt? Tylko szczerze proszę…

Anna Graczyk:

Nasza oferta jest tak różnorodna, że trudno mi wskazać jeden jedyny, ulubiony produkt. Nie mniej, w ostatnim czasie próbowałam pralinek z naszej kolekcji wielkanocnej w kształcie owieczek i muszę przyznać, że skradły moje serce :)

Anna Graczyk - Od czterech lat związana z digital marketingiem. Do zespołu E-commerce Chocolissimo dołączyła w 2017 roku. Wcześniej przez trzy lata prowadziła kampanie E-mail i SMS dla największych polskich marek. Obecnie pracuje nad wdrożeniem personalizowanej komunikacji z klientami Chocolissimo w oparciu o możliwości Marketing Automation. Mimo kilkuletniego doświadczenia, wciąż poszerza swoją wiedzę i korzysta z doświadczeń innych.

Szukaj podobnych:

chocolissimo e-commerce

image

Komentarze