Co nowego przyniósł marzec? - Felieton Konrada Zacha

Co wydarzyło się w marcu w branży e-commerce ?

Mam nadzieję, że wszyscy mamy już za sobą pierwsze wiosenne przesilenie ( pomimo nie do końca wiosennej aury ) oraz, że Święta spędziliście w spokojnej, rodzinnej atmosferze. Dla mnie osobiście nawet kilka dni oderwania od codziennych obowiązków zawsze jest doskonałą okazją do refleksji i nadrabiania zaległości w śledzeniu nowości ze świata technologii a przede wszystkim eCommerce. I tymi nowinkami chciałbym się dzisiaj z Wami wszystkimi podzielić.

Afera Facebook i Cambridge Analytica

W połowie marca cały świat obiegły niepokojące informacje dotyczące sposobu przekazywania i wykorzystywania danych z serwisu społecznościowego Facebook to zewnętrznej platformy Cambridge Analytica. Jest to firma zajmująca się analizą i przetwarzaniem danych gromadzonych z wielu źródłem ( w tym, jak się okazało, również z serwisu Facebook ) w celu tworzenia grup użytkowników. Na podstawie bardzo precyzyjnego definiowania grup docelowych serwisy zasilane analityką dostarczaną przez Cambirdge Analytica mogą serwować dane spersonalizowane w niespotykany - do tej pory sposób i z nadzwyczajną precyzją.

Skala przedsięwzięcia jest globalna bowiem za sprawą deklaracji i informacji przekazanych do mediów m.in. przez Christophera Wylie firmie Cambridge Analytica przypisuje się znaczącą rolę w co najmniej dwóch wydarzeniach polityczno ekonomicznych : głosowaniu dotyczącemu Brexit prowadzonemu w Wielkiej Brytanii oraz kampanii wyborczej prezydenta Donalda Trumpa.

Według wielu artykułów publikowanych w amerykańskiej i brytyjskiej prasie Cambridge Analytica oferowała symboliczną opłatę za zainstalowanie przez zainteresowanych dodatkowej aplikacji połączonej z Facebook, zbierającej informacje na temat preferencji prywatnych czy politycznych użytkowników social media. Wg informacji podanych przez New York Times Cambridge Analytics zebrała szczegółowe informacje o przeszło 50 mln użytkowników Facebooka, deklarując jednocześnie, że przetwarzanie danych odbywa się wyłącznie w celu naukowym.

Ciężko jest, nie opierając się na wynikach przesłuchania setek zapewne osób, osądzić winę Facebooka w tym procederze. Nie ulega jednak wątpliwości , że władze serwisu społecznościowego, w tym sam Mark Zuckerberg nie zrobiło nic w tym kierunku, by przeszkodzić firmie Cambridge Analytica w gromadzeniu informacji na temat ich użytkowników. Informacje pojawiające się w mediach sugerują, że o zjawisku wiadomo było już w 2015 roku lecz dopiero wraz z nagłośnieniem sprawy przez p. Wylie Facebook zablokował dostęp do API firmie Cambridge Analytica, żądając jednocześnie usunięcia zgromadzonych uprzednio danych. Efekt takiego upomnienia i blokady, jak zapewne można się domyślać, może być ciężki do zmierzenia a uzyskane w ten sposób dane mogą być wykorzystywane przez różne firmy, instytucje czy osoby prywatne jeszcze przez bardzo długi okres czasu.

Rynek social mediów przyjął te niepokojące informacje w zdecydowanie chłodny sposób. Wiele znaczących, globalnych marek, takich jak m.in. spółki należące do Elona Muska czy owiany światową sławą wydawca magazynu Playboy podjął decyzję o usunięciu swoich fanpage i wszelkiej aktywności marketingowej z serwisu Facebook. Decyzje globalnych graczy wobec zahamowania ich aktywności w FB spowodowały znaczące zawirowania na giełdzie papierów wartościowych w Nowym Yorku, na której kurs akcji Facebook zanurkował w sposób niespotykany od kilkunastu, co najmniej, miesięcy.

Źródło : https://finance.yahoo.com/quote/FB/chart?p=FB ( dostęp : 2.04.2018 )

Moim zdaniem informacje na temat schyłku ery Facebooka są zdecydowanie przedwczesne natomiast pozycja finansowa i rynkowa giganta może zostać znacząco zachwiana. W Europie znaczący wpływ będzie miało RODO, które w sposób szczegółowy regulować ma sposób i zakres przetwarzania danych osobowych. W bezpośredni sposób będzie to wpływało na efektywność biznesową związaną zarówno z samym contentem jak i aktywnościami marketingowymi w kanałach social media. A wydarzenia, takie jak afera związana z Cambridge Analytica, z pewnością wpłynie jeszcze bardziej na dociekliwość urzędów kontrolujących bezpieczeństwo przetwarzanych informacji, które do tej pory w dosyć frywolny i często bezrefleksyjny sposób były generowane zarówno przez konsumentów jak i podmioty działające na rynku B2B.

Pierwszy niedziele wolne od handlu oraz ich wpływ na eCommerce

Ustawa o zakazie handlu w niedziele weszła w życie z początkiem marca 2018 i przyniosła nam już pierwsze dwie niedziele, podczas których niemożliwe było dokonanie zakupu w większości sklepów stacjonarnych. Biorąc pod uwagę nieustanną rywalizację o względy wyborców pomiędzy obecnymi frakcjami politycznymi, ustawa ta komunikowana jest niezmiennie jako miażdżąca dla przemysłu, gospodarki czy PKB a z drugiej strony jako ratunek przed totalnym konsumpcjonizmem i niewolniczą pracą wielu tysięcy osób zatrudnionych w sektorze handlu, zwłaszcza w dużych, wiodących sieciach handlowych.

Oczywiście, prawda leży po środku ale z mojego punktu widzenia najciekawsze oraz najistotniejsze było zweryfikowanie czy ustawa ta w sposób znaczący wpłynęła na handel online w Polsce. Bazując na doświadczeniach klientów, z którymi współpracuję na co dzień, oraz weryfikując informacje ogólnodostępne w Internecie można stwierdzić, że pierwsze dwie wolne od handlu niedziele nie przyniosły branży eCommerce znaczących korzyści czy nie wpłynęły diametralnie na wzrost ( lub być może spadek ) sprzedaży w kanale internetowym. W zasadzie nie dziwię się takiemu feedbackowi.Jest to zdecydowanie zbyt wczesny moment na podejmowanie się miarodajnych analiz a konsumenci jeszcze nie zdążyli przyzwyczaić się do nowych zwyczajów zakupowych, które muszą wdrożyć w swoich gospodarstwach domowych.

Godne uwagi jest natomiast podejście dużych sieci handlowych, które jawią się zwykle jako organizacje dosyć bezwładne i często nie reagujące efektywnie na zmieniające się uwarunkowania rynkowe. Jednym z miarodajnych przykładów efektywnego wykorzystania wpływu ustawy na rozwój handlu jest reakcja globalnego gracza, sieci Carrefour, która poinformowała użytkowników sklepu internetowego Carrefour.pl, że wychodząc naprzeciw ich potrzebom, zaautomatyzowany został w pełni proces walidacji zamówień internetowych. Dzięki temu większość zamówień na produkty przez nich oferowane będzie możliwe do zrealizowania również w niedziele. Zamówienia będą dostarczane do domu przez dostawy własne, odbiory osobiste w punktach Carrefour Drive czy odbiory osobiste w automatycznych punktach odbioru sieci Coolomat. Usługa pilotażowo dostępna jest na terenie aglomeracji warszawskiej. Mam nadzieję, że kolejne miesiące pozwolą organizacjom zajmującym się analizą rynku eCommerce na rzetelne i wiarygodne badania przedstawiające wpływ wprowadzonego zakazu na zachowania konsumentów i ewentualny rozwój sprzedaży online w dni wolne od pracy. A do tego czasu myślę, że najbardziej kluczowym będzie fakt zmiany mentalności polskich konsumentów i przyzwyczajenie się do nowych, obowiązujących przepisów. Przepisów, które z perspektywy chłodnej oceny wielu moich znajomych oraz klientów wydają się, mimo wszystko, co najmniej neutralne zarówno dla handlu tradycyjnego jak i dla samej branży eCommerce.

Życzę Wam wszystkim aby nadchodzący miesiąc oraz kwartał był dla wszystkich niezwykle inspirujący i owocny a wiosna, poza upragnionym słońcem i przepiękną pogodą, przyniosła mnóstwo ciekawych a może również przewrotnych pomysłów na zwiększenie przewag konkurencyjnych Waszych firm. I już dzisiaj zapraszam na kolejne podsumowanie miesiąca w polskim eCommerce.

image

Komentarze