A co jeśli w Brnie ktoś właśnie szuka Twojego produktu?

Aby walczyć o klienta zagranicznego trzeba najpierw poznać kraj, w którym chcemy sprzedawać. A że trudno poznać wszystkie potencjalne rynki, najlepszym rozwiązaniem jest kontakt z lokalnymi specjalistami.

ehandelmag.com: Jakie są największe różnice między rynkiem czeskim, a polskim - poza wielkością oczywiście?

Szymon Brandys:

Rynek czeski to przede wszystkim rynek handlu nowoczesnego. W kraju z ponad 10,5 mln mieszkańców działa ponad 40 tys. sklepów internetowych. Czesi uwielbiają zakupy w internecie - w zeszłym roku padł rekord sprzedaży: 115 mld Kč (blisko 19 mld zł), co stanowi wzrost o 18% w stosunku do roku poprzedniego. Czeski klient jest ponadto klientem wiernym i lojalnym wobec marki czy sklepu, który zaspokoił jego potrzeby. Można również mówić o swego rodzaju patriotyzmie konsumenckim - mam na myśli przywiązanie do czeskich instytucji, firm, produktów, usług internetowych. Klient czeski jest też wymagający - chce, żeby wszystko było uporządkowane, przejrzyste i dopracowane (np. regulaminy, informacje dot. wysyłki, reklamacji itd.) Tutaj nie można sobie pozwolić na ułańską fantazję…;)

ehandelmag.com: Olza Logistic to nie tylko logistyka, zajmujcie się też marketingiem czy obsługą czeskiego klienta, ale czy pomagacie też ocenić potencjał sklepu na czeskim rynku?

Szymon Brandys:

Oczywiście! Dzięki doświadczeniu, codziennej pracy i monitorowaniu czeskiego rynku jesteśmy w stanie już na wstępie ocenić, czy dany produkt ma szansę na sukces w Czechach. Współpracujemy też z wieloma agencjami, które mogą dostarczyć klientowi szczegółowej analizy potencjału na rynku.

ehandelmag.com: Widziałam cennik na Waszej stronie i zastanawiam się jak ma się on do ilości wysłanych przeze mnie paczek. Czy jest jakaś różnica między wysyłką dwóch paczek w tygodniu, a sprzedażą na poziomie 100 paczek tygodniowo?

Szymon Brandys:

Ilość ma znaczenie. W zależności od liczby paczek w skali tygodnia czy miesiąca - jeśli są to w miarę stałe wartości - klient może oczywiście negocjować ceny.

ehandelmag.com: Biorąc pod uwagę konieczność dostarczenia moich paczek do Waszego magazynu do Cieszyna, jeśli przygotuję paczkę do wysyłki w poniedziałek, kiedy trafi ona do mojego Klienta np. do Popradu?

Szymon Brandys:

Paczka nadana przez Ciebie w poniedziałek dotrze do naszego magazynu we wtorek, a słowacki klient z Popradu cieszy się z zamówionego towaru w środę. Podstawowa zasada jest jedna - w przypadku Czech i Słowacji my mamy na wysyłkę 24h, czyli paczki, które wyjadą z magazynu OlzaLogistic jednego dnia, u klienta znajdą się dnia następnego. Cały proces dobrze obrazuje grafika na naszych stronach

Wspominasz o konieczności dostarczenia paczek do naszego magazynu w Cieszynie - tutaj są dwie możliwości: możesz sama zdecydować czy zamówisz naszego kuriera, czy skorzysta z pomocy własnego.

ehandelmag.com: Wiem, że czeski rynek porównywarkami stoi i że wejście do porównywarki = konieczność posiadania czeskiego sklepu z czeską obsługą klienta. Czy więc opłaca mi się w to inwestować, jeśli mój sklep sprzedaje towar zupełnie “nieporównywarkowy” np. ręcznie robioną biżuterię z bursztynem?

Szymon Brandys:

Ogólnie rzecz biorąc, opłaca. Porównywarki działają w trybie CPC i jeżeli towar jest unikatowy, to nie jest narażony na duże koszty związane z porównywaniem (czyt. “pustymi wejściami”) klientów. Ale trzeba na to spojrzeć szerzej, ponieważ termin “porównywarki” jest w tym kontekście już archaizmem. Przykładowo największa czeska porównywarka Heureka służy dziś już bardziej jako “doradca zakupowy” niż jako platforma do porównywania cen. Gromadzi opinie o sklepach i recenzje produktów, wspiera sprawdzonych sprzedawców, kładzie nacisk na stany magazynowe i szybkość wysyłki. Inaczej mówiąc, dzięki niej sprzedawca może zbudować dobry wizerunek swojej marki na czeskim rynku.

Szymon Brandys: PR manager w olzalogistic.com, dziennikarz radiowy, tłumacz. Żyje na granicy rozdarty między Polską a Czechami.

Do zobaczenia w Krakowie na Targach eHandlu!

image

Komentarze